Skip to main content

W tym artykule chcę pokazać, że nie trzeba być ekspertem w każdej dziedzinie, żeby tworzyć dobry content, czyli wartościowe treści marketingowe. 

Przecież to niemożliwe, żeby znać się na każdej branży!

Wirtualna Asystentka może tworzyć świetnej jakości treści, jeśli nie jest ekspertką w danej dziedzinie.

 

Oczywiście, że WA może robić rewelacyjny content nawet wtedy, kiedy pracuje dla trudnej branży. 

Wymaga to od niej na pewno pracy, wysiłku, cierpliwości i znajomości kilku wskazówek.

 

Porada nr 1

Jeśli czegoś nie wiemy, nie znamy, to dobrze jest mieć chęć poznania i poszerzania nowych horyzontów, aby odnieść sukces! 

Żeby tworzyć fajne treści = content, warto wejść w „wejść w buty” grupy docelowej, czyli dobrze poznać branżę i zrozumieć jej potrzeby.

 

Porada nr 2

To, że nie jesteśmy specjalistkami w branży, dla której pracujemy, ma też swoje plusy! Spojrzenie na nią z boku przez osobę spoza środowiska i opisanie jej łatwiejszym, przystępniejszym językiem „dla Kowalskiego” jest super cenne! Pozwala spojrzeć na tematy z innej, świeżej perspektywy.

Prosty content tworzony przez osobę, która dopiero się wdraża, lepiej trafi do osób, które nie znają się na specjalistycznym języku.

Jest tylko jedno ale”. Jak ugryźć treść, żeby była dobra merytorycznie? 

Jeśli nie jesteśmy ekspertami w danej dziedzinie, a tworzymy na jej temat treści, to bardzo potrzebujemy wsparcia klienta, z którym współpracujemy. Moim zdaniem konieczne jest, aby weryfikował on merytoryczne i specjalistyczne materiały, które w jego imieniu publikujemy i dawał feedback. Jest to istotne przynajmniej na samym początku oswajania się przez WA z branżą. 

 

Porada nr 3

Zwykle najtrudniej jest znaleźć tematy do publikacji, dlatego polecam przygotowanie listy zagadnień na początku współpracy i skonsultowanie jej z klientem.

Z moich obserwacji wynika, że najwięcej czasu zajmuje wymyślenie ciekawych tematów, które nie kolidują ze sobą po jakimś czasie. Lepiej nie zamęczać ludzi ciągle tymi samymi zagadnieniami, bo szybko się znudzą i uciekną. 

Oczywiście można co jakiś czas powtarzać wartościowe treści, bo pojawiają się nowi obserwatorzy. Ale opłaca się robić to w sposób przemyślany. Tu z pomocą przychodzą plany contentowe i harmonogramy działań marketingowych.

 

Porada nr 4

Tematy muszą odpowiadać na jakieś pytania – być zgodne z oczekiwaniami grupy docelowej. W tym celu polecam przeprowadzenie konsultacji i burzy mózgów z klientem. 

 

Co zrobić w sytuacji, kiedy klient nie ma na to ochoty i nie obchodzi go, jakie treści będą reprezentować jego biznes? Okazuje się też, że nie ma czasu na ich weryfikację, a WA nie zna się na specjalistycznej tematyce. 

Jest to moment, aby zastanowić się, czy ta współpraca ma sens. Jeżeli nie mamy wsparcia klienta, to może warto odpuścić i nie narażać się na niepotrzebny stres oraz pisanie o czymś, na czym się nie znamy.

Z drugiej strony, jeśli mamy wspaniałego klienta, który jest zaangażowany w projekt, to burza mózgów będzie inspirującym doświadczeniem, z którego wynieść można masę użytecznych informacji do stworzenia wartościowego contentu.

pomysły na content

Pomysły na dobry content

 

1. Zacznijmy od optymistycznej wersji, kiedy mamy wsparcie klienta.

 

Na start proponuję wspomnianą już „burzę mózgów”Ustalcie, na jakie tematy będziecie publikować treści wspólnie, ponieważ klient (przynajmniej na starcie Waszej współpracy) zna lepiej problemy i wyzwania swojej grupy docelowej. To one są fundamentem dobrego contentu i najlepszą inspiracją!

 

Nie zdziw się, gdy usłyszysz od klienta, że on swoich odbiorców nie zna. Tak się może zdarzyć. Rolą marketingowej WA jest to, żeby mu pomóc i go naprowadzić. Jak to zrobić?

 

  • Zapytaj klienta, jakie pytania otrzymuje od… swoich klientów? O co pytają go w mailach, komentarzach, na forach internetowych, na spotkaniach, w Live`ach? Wszędzie tam, gdzie komunikuje się z nimi.

Twoi klienci mogą nawet nie zdawać sobie sprawy, jakie to cenne źródło informacji i inspiracji! Zaimponuj im i zwrócić na to uwagę.

 

  • Przejrzyj persony i grupy docelowe, bo tu kryje się najwięcej sugestii. 

Jeśli ich nie ma, to stwórz je dla klienta! Pomoże Ci w tym moje nagranie Live o grupie docelowej i jego podsumowanie na blogu. Dowiesz się tam, jak stworzyć taką grupę i w jaki sposób ją zbadać.

W grupie docelowej znajdują się odpowiedzi na najważniejsze pytania, które podpowiedzą, jak przygotować solidny content plan. 

Na przykład: jakie ludzie mają problemy, co ich martwi i stresuje, co ich fascynuje, jakie mają marzenia i wartości itp. 

Odpowiedzi na tego typu pytania to same konkrety, dzięki którym łatwiej określić osoby z grupy docelowej i persony, a następnie tworzyć dla nich wartościowe materiały!

 

  • Natchnienie do przygotowania porządnego content planu znajdziesz też, jeśli przyjrzysz się produktowi lub usłudze, którą świadczy Twój klient. 

Przeanalizuj:

a) czym produkt/ usługa się wyróżnia (jeśli klient tego nie wie, to koniecznie wspólnie to opracujcie), 

b) jakie ma korzyści

c) jakie są wątpliwości grupy docelowej – dlaczego ludzie nie kupują tego, co oferuje Twój klient.

 

  • Tematy na ciekawe treści to też historie klientów Twojego pracodawcy. 

Zapytaj swojego klienta, jakie ma doświadczenia ze swoimi konsumentami? W jaki sposób jego produkt lub usługa zmieniła ich życie? Skąd oni do niego trafiają? Na podstawie odpowiedzi przygotuj opowieści – wciągający storytelling, tak bardzo teraz popularny w marketingu. Sprawdzi się idealnie! 

 

 

Wszystko, o czym wyżej napisałam, wymaga moim zdaniem rozmowy z klientem, aby stworzyć ciekawy content plan marketingowy i wymyślić dobrej jakości tematy. 

Taki wywiad jest przydatny, żeby dowiedzieć się czegoś o osobach, dla których tworzymy content i na bazie tej wiedzy stworzyć fajną, dobrą, merytoryczną listę kwestii, które będzie można poruszyć w mediach społecznościowych, na blogu lub w innych formach publikacji. 

 

 

pomysły na content

  1. Skąd brać pomysły na content, jeśli klient nie wspiera?

Zwykle bez wsparcia klienta nie da się stworzyć skutecznego contentu. Szczególnie w branżach skomplikowanych i specjalistycznych.

Uspokajam, że czasami też jest na to sposób. Istnieje możliwość, aby poruszać tematy specjalistyczne, kiedy klient nas nie wspiera, chociaż nie jest to łatwe. 

 

Gdzie szukać pomocy?

  • Grupy branżowe i fora

Pełno tu pytań z branży danych klientów i moim zdaniem dla każdej osoby, która zajmuje się marketingiem, takie miejsca są obowiązkowe, żeby się z nimi zapoznać. 

Dlaczego? Aby wejść w te „buty klientów” – w dane środowisko, poznać grupę docelową, jej emocje, uczucia i je zrozumieć. 

 

  • Blogi branżowe

Zwykle są konkurencją dla bloga naszego klienta, ale uwaga, jeśli są dobre merytorycznie, to pozwalają, chociaż trochę zorientować się w temacie eksperckim.

Polecam je przejrzeć i zobaczyć „co w trawie piszczy” – o czym ludzi piszą, co czytają. 

Nieocenionym źródłem wiedzy i inspiracji są komentarze pod artykułami branżowymi, bo tam ludzie najbardziej się angażują.

 

  • Magazyny branżowe

Często są płatne, ale jeśli sądzisz, że warto jakiś prenumerować, bo są w nim interesujące nowości i ciekawostki z pierwszej ręki, to porozmawiaj o tym z klientem. Może zechce je finansować!

 

  • Konferencje branżowe 

Wiem, że nie zawsze WA ma czas i środki na to, aby uczestniczyć w konferencjach i płacić za nie z własnej kieszeni.

Jeśli nie możesz w nich wziąć udziału, to koniecznie przejrzyj, jakie są tematy prelekcji i niech one będą impulsem do stworzenia ciekawego contentu!

Sprawdź w programie konferencji, które tematy są na topie w danej branży, jakie są trendy, o czym ludzie mówią, jakie mają potrzeby i pisz o tym!

 

  • Kalendarz świąt nietypowych

Warto o nim wiedzieć i z niego korzystać. Jak go znaleźć? Wystarczy wpisać „kalendarz świąt nietypowych” w wyszukiwarkę i wyskoczy masa pomysłów na każdy dzień. Do wykorzystania, na przykład w postach na social media! Dopasuj je do biznesu klienta.

 

  • Google Trends i Google Analytics

To programy do monitorowania, jakich tematów ludzie szukają w Google.

Moim zdaniem są super przydatne, jeśli brakuje weny do tworzenia contentu.

 

  • Pytania własnej społeczności

Dobrze jest zapytać własnych obserwatorów, jakie mają oczekiwania co do treści, które publikujemy. Może mają jakieś zagwostki, problemy, z którymi nie mogą sobie poradzić? 

TIP 

Zachęcam Wirtualne Asystentki, aby interesowały się na bieżąco tym, co robi ich klient. Polecam, aby śledzić, co się u niego dzieje, w jakich spotkaniach/ live`ach/ konferencjach bierze udział, czy publikuje jakieś artykuły? 

Jeśli klient jest aktywny, to warto poprosić go, aby podsyłał swoje materiały branżowe. WA może wykorzystać je do tworzenia wartościowego contentu!

Rada od serca

 

Nawet jeśli Wam się wydaje, że branża, dla której tworzycie merytoryczne materiały, jest prosta i że się na niej „jako tako” znacie, to mimo wszystko sprawdzajcie źródła, z których czerpiecie informacje. Weryfikujcie, czy to, co tworzycie, jest zgodne z prawdą. Czy jest logiczne, pewne i wiarygodne? 

Twórzcie przydatne, angażujące i wartościowe treści pełne emocji. Skoro ludzie zainteresowali się tym, co robimy, zajrzeli do naszych publikacji, to szanujmy ich czas.

Trendy na 2022 r. są bezlitosne dla suchego contentu. Taki już nie wystarczy, żeby przebić się w marketingowym świecie i budować silną markę.

Leave a Reply